STOP SARS COV-2

STOP SARS COV-2

REKREACYJNA AKTYWNOŚĆ FIZYCZNA OBNIŻA RYZYKO ZAKAŻENIA KORONAWIRUSEM SARS-COV-2

„Natura to loteria. Potrzebujemy wszelkiego możliwego wsparcia, bo nasze układy odpornościowe i zdrowie są pod nieustannym naporem zanieczyszczeń, stresu, skażonej żywności i chorób wynikających z ciągle wydłużającego się czasu życia”
Paul Stamets, mykolog

Układ immunologiczny człowieka obejmuje takie struktury jak:

  • grasica,
  • śledziona,
  • migdałki,
  • węzły chłonne.

W skład tego systemu wchodzą też naczynia limfatyczne, różne rodzaje limfocytów oraz wyspecjalizowane komórki obecne w tkankach.
Grasica (ang. Thymus thumping), umiejscowiona pośrodku klatki piersiowej, tuż nad sercem, jest głównym gruczołem układu immunologicznego. Hormony grasicy stymulują rozwój najważniejszych komórek regulujących funkcje odpornościowe. Są to komórki T, które dojrzewają i "szkolą się" w grasicy, a potem zostają uwolnione i trafiają do całego organizmu.
I teraz ciekawostka… Dzięki uderzaniu w grasicę w pewnym stopniu pobudzicie układ immunologiczny. Grasica jest najaktywniejsza u nowonarodzonego dziecka, a jej działanie słabnie z wiekiem, odrobina "tarzanowania" Wam więc nie zaszkodzi. Trochę to śmieszne, ale prawdziwe.

A gdybym powiedział Wam, że istnieje lek lub suplement diety zdolny zmniejszyć o połowę liczbę dni niezdolności do pracy z powodu infekcji górnych dróg oddechowych, takich jak grypa, angina itp.? Czy nie przyniósłby on koncernowi farmaceutycznemu miliardowych zysków? Otóż jest coś, co może za darmo wzmocnić Wasz układ immunologiczny w takim stopniu, że liczba dni choroby spadnie o 25 do 50%. I nie występują żadne niepożądane efekty uboczne. Co to takiego? Nie będę zbyt oryginalny... dostosowana do wieku i stanu zdrowia AKTYWNOŚĆ FIZYCZNA.
 
I nie potrzeba wcale wielkiego wysiłku, by uzyskać znaczące rezultaty. Badania wykazały, że jeśli pozwolicie dzieciom pobiegać zaledwie przez 6 minut, liczba komórek układu immunologicznego krążących w ich krwi wzrośnie o blisko 50%! (Schwindt i wsp., 2007).
Na drugim końcu cyklu życiowego osobnika regularne ćwiczenia fizyczne mogą zapobiec osłabieniu odporności organizmu. W jednym z badań naukowych stwierdzono, że o ile starsze kobiety prowadzące sedenteryjny tryb życia mają w sezonie jesiennym o 50% większe ryzyko wystąpienia infekcji górnych dróg oddechowych, o tyle u tych, które nakłoniono do codziennych 30-minutowych spacerów, ryzyko to zmalało do 20%. U osób uprawiających jogging wynosi zaś tylko 8% (Nieman i wsp., 1993).
Jak to się właściwie dzieje? Jaki mechanizm sprawia, że regularna aktywność fizyczna zmniejsza prawdopodobieństwo złapania infekcji? 
W przybliżeniu 95% wszystkich infekcji następuje przez błony śluzowe (wilgotne powierzchnie), zwłaszcza oczu, nozdrzy i ust (Neville i wsp., 2008).
Powierzchnie te są chronione przez przeciwciała określane jako IgA (to skrót od immunoglobuliny typu A), które tworzą barierę immunologiczną, neutralizując wirusy i zapobiegając ich przedostawaniu w głąb organizmu. Na przykład IgA obecne w ślinie stanowi pierwszą linię obrony przeciwko takim infekcjom dróg oddechowych jak zapalenie płuc i grypa (Otsuki i wsp., 2011). Umiarkowany wysiłek fizyczny jest wszystkim, czego potrzeba, by podnieść poziom IgA i znacząco zredukować prawdopodobieństwo zarażenia grypą lub innym rodzajem wirusa.
Przykład: Osoby, które przez 12 tygodni realizowały 3 razy w tygodniu 30-minutowe sesje aerobiku, miały w ślinie o 50% wyższy poziom IgA niż grupa kontrolna prowadząca siedzący tryb życia. Znacząco też rzadziej skarżyły się na objawy infekcji górnych dróg oddechowych (Klentrou i wsp., 2002) 

☢ WNIOSEK: Warto w tym newralgicznym okresie zagrożenia epidemicznego być aktywnym fizycznie (najlepiej w terenie naturalnym, np. w lesie) niż zgodnie z ogólnymi zaleceniami "kisić się" w domu 24 godziny na dobę 
Abstrahując od konkretnego rodzaju patogenu chorobotwórczego (SARS-CoV-2), powstaje istotne pytanie natury ogólnej: czy występuje związek przyczynowy między wirusami a ryzykiem wystąpienia groźnych chorób metabolicznych, np. nowotworów?
Przykład: Według aktualnych szacunków, za 5-15% wszystkich przypadków nowotworów u ludzi są odpowiedzialne wirusy.

UKŁAD IMMUNOLOGICZNY A NOWOTWORY
Przykład: Prawidłowo pracujące makrofagi potrafią dosłownie pożerać komórki nowotworowe. Liczba i sposób funkcjonowania makrofagów ulegają jednak zaburzeniom w przypadku niedostatecznego spożywania witamin B6 (pirydoksyna) i/lub B12 (kobalamina), a także w przypadku alergii pokarmowych.

PIERWSZY SZKODNIK UKŁADU ODPORNOŚCIOWEGO: ALERGENY POKARMOWE I ZESPÓŁ NIESZCZELNEGO JELITA
Żywność dostarcza największej porcji obcych antygenów i stanowi najtrudniejsze wyzwanie dla układu odpornościowego. Kiedy na przykład cukier trafia do organizmu, działa na komórki odpornościowe jak gaz pieprzowy, paraliżując je na kilka godzin. To dlatego sezon na przeziębienia i grypy zasadniczo zaczyna się w okolicach Halloween: nie tylko poziom "słonecznej" witaminy D spada ze względu na mniejszą ekspozycję na promieniowanie UVB, ale też "świętujemy" okazję do zjadania ton słodyczy.
Jeśli w warstwie komórek i ścisłych połączeń zamykających wyspecjalizowanego nabłonka (immunologiczna warstwa ochronna) pojawi się szczelina, to znaczna liczba obcych patogenów występujących w produktach żywnościowych nagle uzyskuje dostęp do krwiobiegu. Takie dziury pojawiają się de facto bez przerwy. Szacuje się, że dotyczy to nawet 80% mieszkańców USA. Gdy przez nieszczelną barierę jelitową przedostaną się duże cząsteczki pożywienia, pestycydy, toksyny, hormony, GMO, antybiotyki i inne substancje, inicjowany jest alarm dla całego układu immunologicznego, a z upływem czasu przeistacza się w chroniczną odpowiedź typu Th2 (bierze ona udział w humoralnych procesach odpornościowych i może być uważana za autoimmunologiczną lub dotyczącą przeciwciał).

TYLKO CO JEST PRZYCZYNĄ TYCH SZCZELIN, PRZERWANYCH POŁĄCZEŃ ZAMYKAJĄCYCH?

Gluten  - naukowcy stwierdzili, że spożywanie zawierających gluten zbóż skutkuje wzrostem poziomu białka o nazwie zonulina. Dzieje się tak u wszystkich, bez względu na to, czy są chorzy na celiakię. W miarę wzrostu poziomu zonuliny spada szczelność barier między komórkami błony śluzowej i powstają przestrzenie umożliwiające przenikanie antygenów. Układ odpornościowy atakuje te antygeny, co prowadzi do nadwrażliwości pokarmowej, stanów zapalnych, schorzeń autoimmunologicznych i może wywołać raka. Ponadto, białka pszenicy wykazują związki z przynajmniej 17 rodzajami schorzeń autoimmunologicznych!!! 
Lektyny - to drobne i lepkie białka, które mają tendencję do wiązania się z różnymi receptorami komórek. Jeśli wskutek nadmiernej przepuszczalności jelit trafią do krwiobiegu, przyłączają się do wielu organów i tkanek, m. in. do tarczycy, wątroby, nerek, prostaty, piersi, przysadki i trzustki. W takim przypadku odpowiedź immunologiczna organizmu przeciwko lektynom prowadzi do stanu zapalnego tkanki, z którą białko to się powiązało. W rezultacie dochodzi do charakterystycznych dla danego organu schorzeń autoimmunologicznych (jak choroba Hashimoto) albo do powstania w tym organie nowotworu. Lektyny występujące w niektórych zbożach i roślinach strączkowych wykazują właściwości hamujące wytwarzanie limfocytów i stymulowanie cytokin TNF (ang. tumor necrosis factor), co nasila zaburzenia odpornościowe i choroby autoimmunologiczne. Dlatego dla osób wykazujących nadwrażliwość lub chorych wskazane jest unikanie nerkowców i orzeszków ziemnych (które z botanicznego punktu widzenia wcale nie są orzechami), roślin strączkowych, w tym wszystkich odmian fasoli, ciecierzycy, soczewicy czy soi (chyba, że zawarte w nich lektyny i substancje antyodżywcze zostaną zneutralizowane po przygotowaniu w nowoczesnym szybkowarze).
Emulgatory - te syntetyczne dodatki do żywności, które występują prawie we wszystkich wysoko przetworzonych produktach spożywczych silnie ingerują w stan bariery jelitowej...

Ciąg dalszy nastąpi